Czarna morwa wycięta!

0
790

Sprawę planowanej wycinki morwy rosnącej na terenie kościoła św Idziego w Inowłodzu opisał po raz pierwszy Pan Marek Miziak na fanpage Inowłodzkie rendez-vous. Na opublikowanych zdjęciach pokazał uszkodzenie drzewa. To zrodziło zaniepokojenie mieszkańców, którzy postanowili działać.

Całą akcję obrony przed wycięciem morwy nagłośniła Fundacja Czystej Wsi.

25 października 2019 roku na swoim fanpage napisali: „Dziś dotarła do nas zła wiadomość – administrator zabytku, jakim jest Kościół św. Idziego w Inowłodzu, złożył do Urzędu Gminy dokument z prośbą o pozwolenie na wycinkę morwy czarnej, która znajduje się na terenie zabytku.”

Dwa dni temu byliśmy u administratora, mówiąc mu, że możemy uratować to drzewo. Wydawało nam się, że morwa będzie dalej żyć. Więcej pisaliśmy TUTAJ.

Musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Wójt zadeklarował pomoc w ratowaniu drzewa. Pozostaje nam powstrzymać wycinkę.

Zebrano rekordową liczbę 1139 podpisów pod petycją o ratowanie morwy do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi oraz do Urzędu Gminy w Inowłodzu.

O akcji Fundacji Czysta Wieś napisała także największa lokalna gazeta „Tomaszowski Informator Tygodniowy”.

Pojawiły się komentarze mówiące, że proboszcz tutejszej parafii Artur Szczepanik robi co chce, nie pytając się o zdanie ludzi. Zarzucano mu, że wyciął bezpodstawnie większość drzew na cmentarzu oraz przy kościele parafialnym pod wezwaniem św Michała Archanioła.

Wójt Gminy Inowłódz Bogdan Kącki zaciągnął opinii dendrologa, który stwierdził, że drzewo można uratować.

Na fanpage „Fundacji Czystej Wsi” napisano: Lubicie urzędowe nieporozumienia? Mamy dla Was coś specjalnego o czarnej morwie przy Kościół św. Idziego w Inowłodzu.

„Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Łodzi, w odpowiedzi na pismo (data wpływu 29 październik 2019 r.) dotyczące zamiaru usunięcia przez Parafię Rzymskokatolicką p.w. Św. Michała Archanioła w Inowłodzu drzewa gatunku morwa czarna z terenu działki nr. we 1391 informuje, że po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających stwierdził, że teren ww. nieruchomości nie jest objęty wpisem do rejestru zabytków.

Zgodnie z art. 83a ust. 1, ustawy o ochronie przyrody Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydaje zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów jedynie „z terenu nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków”.

W związku z powyższym decyzję o usunięciu drzewa podejmuje Wójt Gminy Inowłódz. Pismem znak: WUOZ-ZZ.5146.507.2019 z dnia 22 listopada 2019 r. wniosek zamiaru usunięcia przedmiotowego drzewa został przekazany zgodnie z właściwością do Urzędu Gminy Inowłódz.”

Upraszczając: Decyzje wydaje Wójt Gminy Inowłódz Bogdan Kącki. My trzymamy kciuki, że nie zmieni swojego zdania. Zatrzyma wycinkę i uratuje drzewo.

W czwartek 20 lutego 2020 na fanpage „Fundacji Czystej Wsi” ponownie pojawiła się informacja:

„Z przykrością informujemy, że Czarna Morwa, o którą walczyło ponad 1100 osób swoimi podpisami, została wycięta…

Godzinę temu dostaliśmy telefon z tą smutną informacją, pojechaliśmy zobaczyć, jak wygląda sytuacja. Pojawił się już pierwszy znicz od mieszkańca, pozostawiono stare ścięte gałęzie. Wzgórze wygląda nad wyraz smutno.

Nas zaskakuje decyzja podjęta przez Wójta Gmina Inowłódz Bogdana Kąckiego, który sam mówił TIT – Tomaszowski Informator Tygodniowy: „Można ją uratować. Mamy eksperta, dendrologa, który się tym zajmie, i nie będzie potrzeby jej wycinania. Tylko wiadomo, że to będzie kosztować. A nie możemy robić tego na terenie parafii bez zgody proboszcza”.

Gdy pisano artykuł, prawdopodobnie, władza była przekonana, że decyzje będzie podejmował Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi. Jednakże otrzymaliśmy od urzędu list, który mówił, że decyzja zostaje przekazana do Urzędy Gminy Inowłódz.

20 stycznia przesłaliśmy drogą mailową zapytanie do Wójta, jakie czynności zostaną postanowione w sprawie drzewa z załączeniem listu od WUOZwŁ oraz ofertą, którą przedstawiła tomaszowska firma z informacją, ile będzie kosztowała pielęgnacja i zabezpieczenie drzewa. Byliśmy gotowi uruchomić zbiórkę. Po miesiącu nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi od Wójta, a obraz ściętego drzewa.”

Odpowiedź wójta Bogdana Kąckiego na stawiane mu w komentarzach zarzuty obietnice ratowania morwy.

„W tej sprawie zrobione zostało wszystko, co możliwe. Próbowaliśmy ratować drzewo. Pisaliśmy w tej sprawie do konserwatora zabytków, zasięgaliśmy opinii fachowców. Ostatecznie zleciliśmy na koszt gminy opinie specjalisty – dendrologa. Przeprowadzona została rzetelna ekspertyza poparta dokumentacją zdjęciową.  Z ekspertyzy wynika jednoznacznie, że drzewo zagraża i kwalifikuje się do wycinki! Kto, tak jak ja, był i widział jak wyglądało drzewo, nie będąc fachowcem, zapewne  potwierdzi, że niestety nie miało żadnych szans. Moim obowiązkiem w tej sprawie, było podjęcie odpowiedzialnej decyzji. Zobowiązałem w niej wnioskodawcę do posadzenia trzech nowych drzew gatunku morwa czarna. Moim zdaniem nic więcej nie dało się zrobić w tej sprawie. Jest mi bardzo przykro, że wiele osób nie mających elementarnej wiedzy komentuje sprawę w stronniczy, często obraźliwy sposób.

Bogdan Kącki
Wójt Gminy Inowłódz

Poniżej załączamy ekspertyzę dendrologa oceny stanu drzewa morwa „biała” rosnącego w Inowłodzu (okolice cmentarza). To jak w końcu z tą morwą jest? Biała czy czarna? Dendrolog zbadał, że to biała, a ludzie twierdzą, że czarna, bo jedli nawet z niej owoce koloru czarnego. EKSPERTYZA

100-letnia morwa czarna została wycięta całkowicie. Obok niej rośnie jeszcze jedna morwa, kolejne 3 zostaną posadzone w pobliżu niebawem. Każde wycięcie drzewa powinno być „wynagradzane” posadzeniem co najmniej 2 innych w pobliżu.

Reklama