Darmowe pogotowie antyszerszeniowe

0
168

W sezonie wakacyjnym jednostki OSP w naszej gminie traktowane były jako prywatne pogotowie antyszerszeniowe lub antyosowe.

Straż pożarna nie ma obowiązku wyjazdu do każdego takiego zgłoszenia, tylko do takiego gdzie istnieje realne zagrożenie życia. 

Reklama

Straż pożarna już dawno przestała być tylko pożarna. W upalne lato większość wezwań inowłodzkich strażaków dotyczyło likwidacji gniazd os, dzikich pszczół i szerszeni. Tymczasem takie działania nie są obowiązkiem tej formacji. A przynajmniej nieczęsto.

Na terenie Gminy Inowłódz od 1 kwietnia 2018r., do dnia 16 sierpnia 2018r., zarejestrowano 50 interwencji, przy których udział brały JOP z terenu Gminy Inowłódz.

Podział zdarzeń : 
P – Pożary – 14, MZ – Miejscowe Zagrożenie – 36,

 
Miejscowe zagrożenie – inne niż pożar zdarzenie wynikające z rozwoju cywilizacyjnego, działań człowieka lub naturalnych sił przyrody, stwarzające zagrożenia dla życia, zdrowia, mienia lub środowiska (wyjazdy do insektów).
Udział poszczególnych JOP :
OSP Inowłódz – 30 interwencji, OSP Królowa Wola – 23 – interwencje, OSP Brzustów  – 0 

 

Niekiedy gniazda szerszeni lub os mają usuwać właściciele posesji, gdyż strażacy nie będą zdejmować połaci dachu pod, którym jest gniazdo.

Okazuje się, że strażacy do takich interwencji mają obowiązek jeździć tyko w wyjątkowych sytuacjach zagrażających życiu, a nie na każde wezwanie. 

Strażacy nie mają obowiązku jeździć do gniazd błonkoskrzydłych w domach prywatnych – informuje mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. – Chyba że w tym domu znajduje się ktoś, kto jest uczulony na ich jad, użądlenie grozi mu śmiercią lub poważnymi konsekwencjami dla zdrowia. Jednak obowiązek usuwania takich gniazd w domach prywatnych należy do właścicieli nieruchomości.

Straż pożarna jest formacją, która ma nieść pomoc i ratunek w sytuacjach nagłych. Powstawanie gniazd i szerszeni nagłe nie jest. PSP dopuszcza sytuacje wyjątkowe, kiedy trzeba usunąć gniazdo z obiektu użyteczności publicznej, z budynków przedszkoli, szkół, domów pomocy społecznej, domów spokojnej jesieni życia, do osób z ograniczoną możliwością poruszania się. W innych wypadkach właściciel lub administrator terenu bądź budynku winien rozwiązać problem bez wzywania strażaków. 


Na rynku działają już specjalistyczne firmy, które w profesjonalnie zajmują się usuwaniem takiego zagrożenie.
Ludzie muszą zrozumieć, że straż pożarna nie jest firmą usługową, tylko formacją powołaną do pomocy w sytuacjach nagłych, zdrowia i zagrożenia życia.

fragmenty tekstu zaciągnięte z plus.nowiny24.pl
Reklama