KIRGISTANY 2015 czyli, bliżej, dalej, byle na wschód cz.11

0
252
Reklama

W nocy jest dosyć chłodno, bo tylko 8 stopni, ale po wschodzie słońca temperatura szybko rośnie i po chwili jest już 24 stopnie.
Wstajemy o 7, startujemy o 10 …luzik. Droga prosta jak sznurek … pusto, cicho i spokojnie.

Dzień 11
14 sierpnia 2015 – piątek
Temp. nocna 8 stopni
Kirigstan
W stepie szerokim pasą się stada kóz, owiec, koni i od czasu do czasu pojawiają się pierwsze wielbłądy. Patrząc na ten step, zastanawiam się co te biedne zwierzęta tam jedzą, skoro to wszystko takie suche, wypalone słońcem. A czasami u nas się mówi, że jest susza.
W oddali w stepie widzimy dziwne budowle – jedziemy zobaczyć. Okazuje się, że jest to cmentarz. Tam też kobiety żyją dłużej.

Kirigstan

Kirigstan
Kirigstan

Kirigstan

Droga prosta jak strzelił, zakrętów brak, ruch minimalny, pusto, a obok drogi płyty nagrobne ludzi którzy tam zginęli. Czemu ? Co było przyczyną ? Czyżby alkohol, albo zaśnięcie ?

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan
Wśród tych nagrobków znajdujemy też grób motocyklisty – Siergieja „Chirurga”.

Kirigstan

Kirigstan

Kolejna dziwna rzecz. Dziesiątki kilometrów pustki, a pomarańczowi malują na jezdni pasy przejścia dla pieszych. Komu maja one służyć ? 
No, chyba że kózki będą tędy przechodzić ?

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Jemy coś w piramidzie, uzupełniamy paliwo i lecimy dalej.

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Przy drodze budki z wędzonymi rybami z jeziora Bałchasz. Zatrzymujemy się przy jednej.
Największa, metrowa ryba kosztuje 3000 tenga, biorę mniejszą za 500 tenga.

Kirigstan

Kirigstan

Jedziemy. Z nikąd pojawiają się ciemne chmury, temperatura spada do 14 stopni i zaczyna się ulewa. Banan pojechał, ja zakładam deszczowiec i tez jadę, Sylwek został w jednej z budek z handlarzami ryb. Po godzinie chmury znikają, wychodzi słońce i znów są 24 stopnie. 
Sylwka zaniepokoiły dziwne odgłosy w okolicy łańcucha. Okazało się, że za osłoną ma sporo kamieni z plaży jeziora Bałchasz.

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Na stacji spotykamy samotnego Węgra. Wraca sobie z Magadanu … z MAGADANU ! ! ! Mówi, że wjazd do kanionu Szaryńskiego jest zasypany.
Ustalamy zatem, że nie jedziemy do Szaryńskiego. Nie ma sensu, jeżeli nie można do niego wjechać motorem.

Kirigstan

Kirigstan

Kirigstan

Lecimy, chłopaki jak zwykle przodem, ja z tyłu.

Kirigstan

Oni polecieli, ja zatrzymuję się przy straganie żeby kupić melona za 50 tenga.
Dziewczyna pyta czy mam dla niej jakiś prezent. Oczywiście, byliśmy na to przygotowani i w kufrach mieliśmy trochę drobiazgów, daje jej więc smycz i znaczek Inowłodzkiego zamku, a w zamian dostaję drugiego melona w prezencie. Fajnie !

KirigstanNocka znowu w stepie szerokim.

KirigstanDystans 545 km
Temp. 24 stopnie