Rano jemy kolejną puszkę z naszych wojskowych zapasów i lecimy dalej na wschód.
Pogoda kapryśna, trochę deszczu, trochę słońca, mokry asfalt. Z czasem jednak, słońca jest coraz więcej, robi się sucho, ciepło i przyjemnie. Od Lenińska lecimy skrótem na południe do Trocka. Wioski, wioseczki urokliwe, romantyczne, piękne tereny.
Dzień 8
11 sierpnia 2015
Temp nocna 18 stopni

Benzyna 95 – 119 tg, 92 – 108 tg, 80 – 89 tg
Praktycznie od samej granicy krajobraz ulega zmianie, coraz mniej zieleni, puste otwarte przestrzenie.
„W stepie szerokim, którego okiem, nawet sokolim nie zmierzysz” … prawda to jest. Jak okiem sięgnąć nic na czym można by zawiesić wzrok. Żadnych drzew, domów, gór, po horyzont tylko morze traw.
Nocleg w stepie … cudowne po prostu.
Jemy kolejną puszkę, a na deser arbuz.
Dystans – 550 km
Temp 21 stopni