„Idzi” i jego bliźniak

0
715
Reklama

Górujący nad Inowłodzem od niemal 1000 lat kościół pw. św. Idziego jest perłą romańskiej architektury i świadkiem najwcześniejszych dziejów średniowiecznego miasta. Wpisany do rejestru zabytków i otoczony szczególną opieką konserwatorów „Idzi” właśnie rozgościł się w świecie wirtualnym.  

3 godziny – tyle wystarczyło, by z wyjątkową dokładnością przenieść kościół pw. św. Idziego z namacalnej rzeczywistości na ekrany komputerów. Jak to możliwe? Za wszystko odpowiada technologia skanowania 3D.

Skaner laserowy zapisuje współrzędne dla każdego punktu na powierzchni świątyni, na który padła wiązka laserowa. Jest w stanie zarejestrować ich nawet milion na sekundę, tworząc tak zwaną chmurę punktów, którą następnie poddajemy obróbce. Końcowym produktem może być między innymi model 3D, czyli tzw. cyfrowy bliźniak – tłumaczy nam Dawid Dąbrowski, prezes firmy GEOCAD, która podjęła się skanowania „Idziego”.

Skanowanie laserowe to bardzo szybka i dokładna technika pomiarowa (pomiar o dokładności do 2mm!)  – możliwość błędu jest zredukowana do minimum, czego nie możemy powiedzieć o tradycyjnych, ręcznie wykonywanych pomiarach.

Kościół św. Idziego jest bardzo cennym zabytkiem zwłaszcza dla tego regionu, dlatego byliśmy zgodni co do tego, że zasługuje na wierną kopię w świecie wirtualnym. Konflikty zbrojne, katastrofy i czynniki środowiskowe powodują, że zabytki ulegają uszkodzeniom, a nawet zostają bezpowrotnie utracone. Gęsta chmura punktów pochodząca ze skanowania jest niezastąpiony w przypadku rekonstrukcji, renowacji i adaptacji zabytkowych obiektów – opowiada Dawid Dąbrowski.

Na murach „Idziego” odciśnięte są ślady burzliwych wydarzeń historii Polski. Świątynia, jaką dzisiaj znamy to efekt rekonstrukcji z lat 1936-1938 pod przewodnictwem Wilhelma Henneberga. Prace były poprzedzone gruntownymi studiami skromnej dokumentacji obiektu i przekopaniem terenu. A co gdyby skanery laserowe przenieść kilkaset lat wstecz? Z pewnością Henneberg miałby znacznie ułatwione zadanie, a proces odbudowy byłby szybszy.

Dziś znacznie bardziej realnym zagrożeniem dla zabytku wydają się być problemy związane jego usytuowaniem. Prowadzone na początku XXI w. prace renowacyjne i odkrycie pęknięć na murach mogą wskazywać na to, że zbocze doliny Pilicy ma tendencje do obsunięć.

Powtórzenie skanowania za kilka lat i porównanie jego efektów może okazać się kluczowe dla wykrycia ruchów podłoża i podjęcia w porę prac zabezpieczających.

Chmurę punktów kościoła św. Idziego możecie obejrzeć na stronie www.geocad.waw.pl w zakładce „realizacje”.

Reklama