Skandal w wyborach samorządowych w Inowłodzu w 1927 roku

0
208

Pierwsze w niepodległej Polsce WYBORY SAMORZĄDOWE W INOWŁODZU ZAKOŃCZONE SKANDALEM.

Jest rok 1927, niespokojny okres międzywojenny. Na inowłodzkim rynku licznie zbierają się mieszkańcy gminy, aby wybrać wójta i radnych w pierwszych demokratycznych wyborach. Głosowanie na wójta przebiega sprawnie. Ogłoszono wyniki. Potem zebrani podają kandydatów na radnych, zostaje wywieszona lista, rozdane karty do głosowania i komisja wyborcza zarządza półgodzinną przerwę, w trakcie której 2/3 zgromadzonych nagle rezygnuje z głosowania i rozchodzi się do domów. Co się wydarzyło w Inowłodzu 29 grudnia 1927 roku? Trzy lata wcześniej utworzono w Inowłodzu nowy urząd gminy, pierwszy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w zniszczonym działaniami pierwszej wojny światowej Inowłodzu.

13 listopada 1924 roku w wynajętym od Lindnerów pomieszczeniu zebrała się po raz pierwszy władza samorządowa Inowłodza, wójt W. Kowalski, z-ca Ignacy Goska i radni: ks. Stanisław Kowalewski, Antoni Patek, Antoni Lewański, Jan Wójciak, Walenty Kamiński, Antoni Składowski, Michał Kuta, Walenty Adamiec, Adam Kopczyński, Stanisław Tomczyk i Józef Madzio. Zebranie nadzorował urzędnik z Rawy – Bronisław Tański, a prowadził sekretarz Stanisław Majewski – urzędnik przysłany z Regnów do organizacji urzędu w Inowłodzu. Pierwsi przedstawiciele władzy w Inowłodzu zostali nominowani, wskazano ich jako osoby do organizacji urzędu, zdolne do uporania się z powojennymi zniszczeniami, które jak wiadomo były ogromne i z problemami finansowymi kasy gminnej świecącej pustkami. Po trzech latach, na dzień 29 grudnia 1927 roku, zarządzono pierwsze wybory samorządowe.

Zima to dobry czas na zgromadzenie, rolnicy nie byli obciążeni pracami polowymi. Na inowłodzkim rynku stawiły się 433 osoby z 1620 uprawnionych do głosowania. Wszystko odbywało się zgodnie z regulaminem. Była urna wyborcza, białe kartki do wpisania nazwisk kandydatów, wyłoniono 5-osobową komisję wyborczą spośród osób cieszących się zaufaniem mieszkańców.

Następnie padły propozycje kandydatów na wójta: 1. Ignacy Goska z Inowłodza2. Antoni Składowski z Królowej Woli, 3. Władysław Tomczyk z Królowej Woli, 4. Stanisław Iskierka z Królowej Woli. Ogromną większością głosów (345) wygrał Ignacy Goska, który już od trzech lat praktycznie pełnił obowiązki wójta, ponieważ wójt Kowalski ciągle był w rozjazdach. Drugi wynik zdobył Antoni Składowski z 56 głosami i został przez aklamację wybrany na podwójta. Do tego momentu wybory przebiegały bez niespodzianek. Osobliwe wydarzenia zaczęły dziać się przy wyborze radnych. Zgłoszono 22 kandydatów, z tego grona trzeba było wyłonić 12 radnych i 6 zastępców. Jeden kandydat (Jan Pichulski) wycofał się jeszcze przed głosowaniem. Komisja wyborcza sprawdziła urnę i wywiesiła listę kandydatów. Rozdano białe kartki do głosowania i ogłoszono półgodzinną przerwę. I tu zaczęły się dziać rzeczy zadziwiające. Zgromadzony na rynku tłum szybko zaczął topnieć, w szybkim tempie znikali wyborcy, rozchodzili się bez głosowania. Po 30 minutach z 433 zebranych osób zostało zaledwie 122. Kartki z nazwiskami wrzucono do urny i wybrano radnych i zastępców. Ogłoszono wyniki. W czołówce listy z imponująco wysokimi wynikami uplasowali się inowłodzcy przedsiębiorcy – handlarze i sklepikarze. Stan ten nie trwał długo. Cztery miesiące później Starostwo Powiatowe w Rawie unieważniło wybory w Inowłodzu i nakazało je powtórzyć. 6 maja 1928 mieszkańcy gminy znów stawili się na inowłodzkim rynku. Mimo wiosennej pory zebrało się więcej ludzi niż w grudniu, na 1620 uprawnionych przybyło 469. Ignacy Goska znów wygrał ze znaczną przewagą głosów rywalizację o stanowisko wójta. Jan Łomiński, który nie kandydował w grudniowych wyborach, został zastępcą. Antoni Składowski zajął trzecie miejsce w rankingu na wójta i uzyskał podobnie jak w grudniu 1927 – 56 głosów.

Wybory nadzorował osobiście A. Pracki – inspektor z Rawy. Obecność tak ważnej persony wyraźnie zdyscyplinowała tłum zgromadzony na rynku. Nikt już nie opuścił placu wcześniej. Listy kandydatów na radnych i zastępców liczyły tyle osób ile było miejsc i przyjęto wszystkie kandydatury przez aklamację. Wiele nazwisk z unieważnionych grudniowych wyborów przepadło z kretesem w wyborach majowych. Wśród radnych wybranych na radnego zarówno w grudniu jak i maju był Jan Wiewiórski z Zakościela.

Źródło: Archiwum Państwowe O/Tomaszów Maz. – protokoły z zebrań Gminy Inowłódz lata 1927-1928

Autor: J.W.

Reklama